Kategoria: ADHD i autyzm

Teksty o ADHD i spektrum autyzmu u dorosłych i dzieci: objawy, diagnoza, różnice.

  • ADHD co to jest: objawy, rodzaje i diagnoza w jednym miejscu

    ADHD co to jest: objawy, rodzaje i diagnoza w jednym miejscu

    Wpisujesz w wyszukiwarkę „ADHD co to jest”, otwierasz siedem kart, w trzeciej zaczynasz czytać o czymś zupełnie innym, a po kwadransie orientujesz się, że od dawna nie pamiętasz, czego właściwie szukasz. Jeśli to brzmi znajomo, dobrze trafiasz. Ten tekst zbiera w jednym miejscu to, co warto wiedzieć o ADHD, i prowadzi dalej do wpisów, w których każdy temat rozpisuję dokładniej.

    ADHD: rozwinięcie skrótu i co ono znaczy

    ADHD to skrót od angielskiego Attention Deficit Hyperactivity Disorder. Po polsku mówimy o zespole nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi. Nazwa jest długa i trochę myląca, bo sugeruje, że uwagi brakuje. W praktyce chodzi raczej o to, że trudno nią sterować: na nudnym zadaniu ucieka, a na ciekawym potrafi zatrzymać się na wiele godzin.

    ADHD należy do zaburzeń neurorozwojowych. Oznacza to, że wynika z tego, jak rozwija się i działa mózg, a nie z charakteru, wychowania czy braku silnej woli. Objawy są obecne od dzieciństwa, choć u wielu osób nikt ich wtedy nie zauważył. Mózg z ADHD działa po prostu inaczej: w czymś bywa szybszy i bardziej pomysłowy, w czymś innym potrzebuje innych warunków, żeby zadziałać.

    Trzy obrazy ADHD według DSM-5

    Klasyfikacja DSM-5 opisuje dwie grupy objawów: zaburzenia uwagi oraz nadruchliwość z impulsywnością. W zależności od tego, które przeważają, wyróżnia się trzy obrazy ADHD:

    • z przewagą zaburzeń uwagi, czyli to, co dawniej nazywano ADD,
    • z przewagą nadruchliwości i impulsywności,
    • obraz mieszany, w którym obie grupy objawów są wyraźne.

    Obraz może zmieniać się z wiekiem. Dziecko, które było głównie ruchliwe, jako dorosły może mieć przede wszystkim kłopot z uwagą i wewnętrzny niepokój. Więcej o obrazie z przewagą zaburzeń uwagi przeczytasz we wpisie ADD co to jest.

    Żeby mówić o ADHD, objawy muszą pojawić się przed 12. rokiem życia, występować w co najmniej dwóch środowiskach, na przykład w domu i w szkole albo w pracy, i realnie utrudniać codzienne funkcjonowanie. U osób od 17. roku życia kryteria wymagają co najmniej pięciu objawów w danej grupie.

    ADHD objawy u dzieci

    U dzieci objawy ADHD są zwykle najbardziej widoczne w szkole i przy odrabianiu lekcji. Dziecko zaczyna zadanie i odpływa po chwili, gubi zeszyty, nie słyszy polecenia wydanego z drugiego pokoju, wierci się na krześle, przerywa innym, ma trudność z czekaniem na swoją kolej. Do tego dochodzą emocje, które przychodzą szybko i mocno.

    Dzieci z przewagą zaburzeń uwagi często umykają dorosłym, bo nie przeszkadzają. Siedzą spokojnie i bujają w obłokach. Dokładny opis znajdziesz we wpisie objawy ADHD u dzieci.

    ADHD objawy u dorosłych

    U dorosłych nadruchliwość rzadko wygląda jak bieganie po pokoju. Częściej to niepokój w głowie, trudność z odpoczynkiem i potrzeba ciągłego zajęcia rąk. Na pierwszy plan wychodzą odkładanie spraw, zapominanie o terminach, gubienie rzeczy, poczucie, że czas przecieka przez palce, i ogromne zmęczenie budowaniem systemów, które mają to wszystko ukryć.

    O tym piszę szerzej we wpisie objawy ADHD u dorosłych. Osobny tekst poświęciłam temu, jak wygląda ADHD u kobiet, bo u nich objawy częściej chowają się pod perfekcjonizmem i nadmiarem obowiązków, a diagnoza przychodzi później.

    Czym ADHD nie jest

    ADHD nie jest lenistwem. Osoba z ADHD często bardzo chce coś zrobić, wie, jak to zrobić, i mimo to nie może zacząć. To nie jest kwestia motywacji, tylko tego, jak mózg uruchamia działanie przy zadaniach, które nie dają szybkiej nagrody.

    ADHD nie jest też skutkiem złego wychowania. Rodzice dzieci z ADHD często słyszą, że wystarczy więcej konsekwencji. Styl wychowania może pomagać albo utrudniać codzienność, ale nie powoduje ADHD. Duże znaczenie mają za to geny, o czym piszę we wpisie czy ADHD jest dziedziczne.

    I wreszcie ADHD nie jest modą. To, że dziś mówi się o nim więcej, oznacza głównie, że więcej osób w końcu dostaje nazwę na to, z czym żyje od dzieciństwa.

    ADHD nie mówi też nic o inteligencji. Osoby z ADHD bywają świetnymi uczniami, specjalistami i twórcami, a jednocześnie mogą mieć ogromny kłopot z wypełnieniem prostego formularza na czas. Jedno nie wyklucza drugiego. Właśnie dlatego wiele osób słyszy przez lata, że „przecież potrafi, jak chce”, i zaczyna wierzyć, że problem leży w charakterze. Zrozumienie, że to sposób działania uwagi i motywacji, a nie wada osobowości, bywa pierwszym krokiem do tego, żeby przestać walczyć z sobą i zacząć szukać rozwiązań, które pasują do Twojego mózgu.

    ADHD a inne trudności: współwystępowanie i diagnoza różnicowa

    ADHD rzadko występuje w pojedynkę. Często idzie w parze z lękiem, obniżonym nastrojem, trudnościami ze snem albo spektrum autyzmu. O tym, jak ADHD i autyzm się różnią i jak mogą występować razem, piszę we wpisie ADHD a autyzm.

    I to jest ważna rzecz: podobne objawy mogą dawać zupełnie inne przyczyny. Trudności z koncentracją pojawiają się przy lęku, depresji, przewlekłym braku snu, zaburzeniach nastroju, spektrum autyzmu, OCD, a także przy przyczynach medycznych, na przykład chorobach tarczycy. Dlatego każdą diagnozę zaczynam od diagnozy różnicowej. Chodzi o to, żeby nazwać to, co naprawdę się dzieje, a nie dopasować Cię do pierwszej etykiety, która wydaje się pasować.

    Jak wygląda diagnoza ADHD

    U dorosłych diagnoza obejmuje rozmowę, ustrukturyzowany wywiad DIVA-5 i kwestionariusze, między innymi ASRS. Rozmawiamy o tym, jak było w dzieciństwie i jak jest teraz, w pracy, w domu i w relacjach. U dzieci diagnoza opiera się na rozmowie z rodzicem i kwestionariuszach Conners 3, które wypełnia rodzic i nauczyciel.

    Na koniec dostajesz rozbudowaną pisemną opinię z zaleceniami, którą możesz zabrać dalej, na przykład do psychiatry, do szkoły albo do pracodawcy. Krok po kroku opisuję to we wpisie jak wygląda diagnoza ADHD, a ceny zebrałam we wpisie ile kosztuje diagnoza ADHD.

    Przyjmuję też stacjonarnie w przychodni w Zielonej Górze, ale obecnie nie mam tam wolnych terminów, dlatego nowe osoby diagnozuję online, z każdego miejsca w Polsce. Szczegóły znajdziesz na stronach diagnoza ADHD u dorosłych i diagnoza ADHD u dzieci. Jeśli chcesz najpierw zadać kilka pytań, możesz skorzystać z konsultacji online za 180 zł albo z tańszej konsultacji na czacie WhatsApp za 150 zł, czyli pisemnej rozmowy w umówionym terminie.

    Co pomaga przy ADHD

    Wsparcie przy ADHD zwykle składa się z kilku elementów, dobieranych do konkretnej osoby. Pierwszym jest psychoedukacja, czyli zrozumienie, jak działa Twój mózg i dlaczego pewne rzeczy idą pod górę. Samo to często zdejmuje z ramion lata obwiniania się.

    Drugim jest terapia, w której uczysz się sposobów radzenia sobie z planowaniem, czasem i emocjami. Trzecim są dostosowania, czyli zmiany w otoczeniu: w szkole, w pracy, w domu. Czasem wystarczy inny sposób zapisywania zadań albo cichsze miejsce do pracy.

    Część osób korzysta też z leczenia farmakologicznego. Psycholog nie przepisuje leków, o nich decyduje psychiatra, a opinia z diagnozy pomaga mu w tej decyzji.

    Jeśli chcesz zacząć od czegoś krótkiego, zrób test ADHD dla dorosłych. To sześć pytań przesiewowych, które nie stawiają diagnozy, ale podpowiadają, czy warto iść dalej.

    Najczęstsze pytania

    Czy ADHD można „wyrosnąć”?

    Objawy ADHD często zmieniają się z wiekiem. Nadruchliwość bywa mniej widoczna, a na pierwszy plan wychodzą trudności z uwagą, organizacją i emocjami. U wielu osób ADHD zostaje na całe życie, tylko w innej formie.

    Czy ADHD może zacząć się w dorosłości?

    Nie. Objawy muszą być obecne od dzieciństwa, nawet jeśli nikt ich wtedy nie nazwał. W dorosłości często stają się bardziej widoczne, bo obowiązków jest więcej, a dotychczasowe sposoby radzenia sobie przestają wystarczać.

    Kto może zdiagnozować ADHD?

    Diagnozę ADHD może przeprowadzić psycholog, który wydaje opinię z zaleceniami. Jeśli rozważasz leczenie farmakologiczne, z opinią idziesz do psychiatry, który decyduje o lekach.

    ADHD to nazwa na sposób działania mózgu, który towarzyszy człowiekowi od dzieciństwa. Rzetelna diagnoza nie zmienia tego, kim jesteś, ale pozwala zrozumieć, dlaczego pewne rzeczy kosztują Cię więcej niż innych, i dobrać wsparcie, które ma sens.

  • Objawy ADHD u dorosłych: po czym poznać, że to nie lenistwo

    Objawy ADHD u dorosłych: po czym poznać, że to nie lenistwo

    Masz w telefonie przypomnienie, żeby sprawdzić przypomnienia. Odpisujesz na wiadomość w głowie i masz pewność, że poszła. Zaczynasz trzy rzeczy naraz, kończysz żadną, a wieczorem słyszysz od siebie to samo co zawsze: wystarczy się ogarnąć. Jeśli od lat próbujesz się ogarnąć i nie działa, ten tekst jest dla Ciebie.

    Dlaczego ADHD u dorosłych wygląda inaczej niż u dzieci

    ADHD nie zaczyna się w dorosłości. Objawy są obecne od dzieciństwa, tylko u wielu osób nikt ich wtedy nie nazwał, bo dziecko było grzeczne, zdolne albo po prostu „bujało w obłokach”. Z wiekiem objawy nie znikają, zmieniają kształt. Dziecko, które nie mogło usiedzieć w ławce, jako dorosły siedzi na zebraniu spokojnie, ale w głowie ma dwanaście otwartych kart i stuka nogą pod stołem.

    Dlatego objawy ADHD u dorosłych łatwo przeoczyć. Z zewnątrz widać raczej chaos, spóźnienia i rzeczy zaczęte, a nie skończone. Od środka widać przede wszystkim zmęczenie.

    Uwaga, która działa inaczej, a nie gorzej

    Najczęstsze zdanie brzmi: „nie umiem się skupić”. To tylko połowa prawdy. Przy ADHD uwaga nie jest za słaba, tylko trudno nią sterować. Na nudnym zadaniu odpływa po dwóch minutach, a na czymś ciekawym potrafi zniknąć na pięć godzin, aż zapomnisz o jedzeniu. To drugie ma swoją nazwę, hiperfokus, i często bywa mylone z dowodem, że „przecież umiesz się skupić, jak chcesz”.

    W codzienności wygląda to tak:

    • gubisz wątek w rozmowie, czytasz stronę i nie wiesz, co było na niej napisane,
    • zapominasz o terminach, płatnościach, oddzwonieniu, choć naprawdę chcesz pamiętać,
    • odkładasz rzeczy, które są proste, ale nudne, aż zrobi się z nich pożar,
    • gubisz klucze, telefon, okulary, a czasem wszystko naraz,
    • popełniasz drobne błędy, bo oko przeskakuje po tekście.

    Niepokój, który przeniósł się do głowy

    U dorosłych nadruchliwość rzadko wygląda jak bieganie po ścianach. Częściej jest to wewnętrzny niepokój, trudność z odpoczynkiem, wiercenie się, gadulstwo albo potrzeba ciągłego zajęcia rąk. Wiele osób mówi, że nie potrafi oglądać filmu bez telefonu w ręce, a urlop bez planu męczy je bardziej niż praca.

    Impulsywność i emocje

    Impulsywność u dorosłych to wtrącanie się w zdanie, zanim druga osoba skończy, decyzje podjęte w pięć sekund i żałowane przez pięć dni, zakupy spoza jakiejkolwiek listy. Do tego dochodzą emocje, które przychodzą szybko i mocno. Drobna krytyka potrafi zepsuć cały dzień, a frustracja wybucha przy rzeczach, które innym wydają się błahe. Regulacja emocji nie jest osobnym kryterium w klasyfikacjach, ale u dorosłych z ADHD jest bardzo częsta.

    Czas, który przecieka przez palce

    Osoby z ADHD często mówią, że mają dwa rodzaje czasu: teraz i nie teraz. Termin za tydzień praktycznie nie istnieje, dopóki nie zrobi się z niego jutro. Stąd spóźnienia, praca w nocy przed terminem i poczucie, że cały czas gonisz.

    Maskowanie: kiedy objawy schowały się pod systemem

    Wiele dorosłych osób z ADHD latami buduje systemy, żeby nikt nic nie zauważył: dziesięć alarmów, listy, nadgodziny, perfekcjonizm. Z zewnątrz wszystko działa. Problem w tym, że kosztuje to tyle energii, że po pracy nie zostaje już nic. To jedna z przyczyn, dla których ADHD bywa rozpoznawane dopiero po trzydziestce albo czterdziestce, często wtedy, gdy diagnozę dostaje dziecko i rodzic nagle rozpoznaje siebie.

    Co jeszcze może wyglądać jak ADHD

    I to jest ważna rzecz: podobne objawy mogą dawać lęk, depresja, przewlekły brak snu, zaburzenia nastroju, spektrum autyzmu, a także przyczyny medyczne, na przykład choroby tarczycy. Bywa też tak, że ADHD występuje razem z którymś z nich. Dlatego każdą diagnozę zaczynam od diagnozy różnicowej. Chodzi o to, żeby nazwać to, co naprawdę się dzieje, a nie dopasować Cię do pierwszej etykiety, która wydaje się pasować.

    Kiedy warto zrobić diagnozę

    Warto, jeśli objawy towarzyszą Ci od dzieciństwa, pojawiają się w więcej niż jednym miejscu, na przykład w pracy i w domu, i realnie utrudniają Ci życie. Nie musisz mieć pewności, że to ADHD. Wystarczy, że chcesz wiedzieć.

    Na początek możesz zrobić krótki test ADHD dla dorosłych. To sześć pytań, które nie stawiają diagnozy, ale podpowiadają, czy warto iść dalej.

    Diagnozę prowadzę w całości online. Rozmawiamy o Twoim dzieciństwie i o tym, jak jest teraz, korzystam z wywiadu DIVA-5 i kwestionariuszy, a na koniec dostajesz rozbudowaną pisemną opinię z zaleceniami, którą możesz zabrać dalej, na przykład do psychiatry. Szczegóły i cenę znajdziesz na stronie diagnoza ADHD u dorosłych.

    Najczęstsze pytania

    Czy ADHD może pojawić się w dorosłości?

    Nie. Objawy muszą być obecne od dzieciństwa, nawet jeśli nikt ich wtedy nie zauważył. W dorosłości często po prostu stają się bardziej widoczne, bo obowiązków jest więcej, a systemy kompensowania przestają wystarczać.

    Czy psycholog może zdiagnozować ADHD u dorosłego?

    Tak. Psycholog przeprowadza diagnozę i wydaje opinię. Jeśli rozważasz leczenie farmakologiczne, z opinią idziesz do psychiatry, który decyduje o lekach.

    Czy dobre wyniki w szkole wykluczają ADHD?

    Nie wykluczają. Wiele osób z ADHD radziło sobie w szkole dzięki inteligencji, presji albo hiperfokusowi na ulubionych przedmiotach. Objawy wychodzą później, gdy struktura szkoły znika.

    Jeśli czytasz to i co drugi akapit brzmi jak Twój zwykły wtorek, to jeszcze nie jest diagnoza. To jest dobry powód, żeby ją zrobić.

  • Ile kosztuje diagnoza ADHD: cena, NFZ i co dostajesz w zamian

    Ile kosztuje diagnoza ADHD: cena, NFZ i co dostajesz w zamian

    Otwierasz kilka stron z diagnozą ADHD i po kwadransie masz w głowie arkusz kalkulacyjny, w którym nic się nie zgadza. Jedna cena jest za „pakiet”, druga za „spotkanie”, trzecia jest „do ustalenia”. W połowie porównywania nie pamiętasz już, która karta była która.

    Pytanie, ile kosztuje diagnoza ADHD, wydaje się proste, ale odpowiedź zależy od tego, co dokładnie dostajesz za tę kwotę. Poniżej znajdziesz moje ceny, wyjaśnienie, co wpływa na cenę diagnozy na rynku prywatnym, i to, jak wygląda diagnoza ADHD na NFZ.

    Ile kosztuje diagnoza ADHD u mnie

    Diagnoza ADHD u dorosłych kosztuje 850 zł. Diagnoza ADHD u dzieci kosztuje 1000 zł. Konsultacja online kosztuje 180 zł, a konsultacja na czacie WhatsApp 150 zł.

    W przypadku dorosłych diagnoza obejmuje rozmowę, wywiad DIVA-5 i kwestionariusze, między innymi ASRS. W przypadku dzieci to rozmowa z rodzicem, kwestionariusze Conners 3 wypełniane przez rodzica i nauczyciela oraz zalecenia dla domu i szkoły. W cenie każdej diagnozy jest diagnoza różnicowa, a całość kończy się rozbudowaną pisemną opinią z zaleceniami, którą możesz zabrać dalej. Szczegóły znajdziesz na stronach diagnoza ADHD u dorosłych i diagnoza ADHD u dzieci.

    Diagnoza ADHD cena: dlaczego na rynku prywatnym tak się różni

    Ceny prywatnych diagnoz ADHD bardzo się od siebie różnią i porównywanie samych kwot rzadko coś mówi. Dwie usługi o tej samej nazwie mogą zawierać zupełnie co innego. Jedna to kilka rozmów i krótkie zaświadczenie, druga to dokładny wywiad, kwestionariusze, sprawdzenie innych przyczyn i opinia na kilka stron.

    Dlatego zanim porównasz ceny, sprawdź, co jest w środku. Niższa kwota może oznaczać mniej sprawdzonych rzeczy, a wyższa nie zawsze oznacza więcej. Liczy się zakres.

    Co wpływa na cenę diagnozy

    Najwięcej mówią odpowiedzi na kilka prostych pytań:

    • Czy jest diagnoza różnicowa. Czy ktoś sprawdza, co jeszcze może dawać podobne objawy: lęk, depresja, przewlekły brak snu, zaburzenia nastroju, spektrum autyzmu, OCD, choroby tarczycy. Bez tego łatwo o wniosek, który pasuje tylko na pierwszy rzut oka.
    • Jakie są narzędzia. Czy jest ustrukturyzowany wywiad, na przykład DIVA-5 u dorosłych, i kwestionariusze, na przykład ASRS albo Conners 3 u dzieci, czy tylko luźna rozmowa.
    • Czy liczy się dzieciństwo. Czy ktoś pyta o świadectwa, rozmawia z osobą, która pamięta Cię z dzieciństwa, a u dzieci zbiera informacje od nauczyciela.
    • Jaka jest opinia. Czy na koniec dostajesz krótkie zaświadczenie, czy rozbudowaną opinię z zaleceniami, z którą da się pójść do psychiatry, do szkoły albo do pracodawcy.
    • Ile pracy jest poza spotkaniami. Analiza kwestionariuszy i pisanie opinii to czas, którego nie widać, a który składa się na cenę.

    Dobre pytanie przed zapisaniem się brzmi: co dokładnie zostanie sprawdzone po drodze i co dostanę na koniec. Cały przebieg opisuję we wpisie jak wygląda diagnoza ADHD.

    Diagnoza ADHD NFZ: czy można bezpłatnie

    Tak, diagnoza ADHD na NFZ jest możliwa. Dorośli mogą zgłosić się do psychiatry albo do poradni zdrowia psychicznego. Do psychiatry w ramach NFZ nie potrzebujesz skierowania. Dzieci mogą być diagnozowane w poradni zdrowia psychicznego dla dzieci i młodzieży, a także bezpłatnie w poradni psychologiczno-pedagogicznej.

    Minusem są kolejki. Czas oczekiwania często bywa długi i mocno zależy od miejsca, dlatego warto sprawdzić go w konkretnej placówce. Część osób zapisuje się na NFZ i jednocześnie szuka innej drogi, żeby nie czekać z pytaniem, które i tak codziennie wraca.

    Kiedy najpierw konsultacja za 180 zł

    Konsultacja nie zawsze jest potrzebna. Jeśli objawy pasują do ADHD, towarzyszą Ci od dzieciństwa i wiesz, że chcesz diagnozy, możesz od razu zapisać się na diagnozę.

    Konsultacja ma sens wtedy, gdy obraz jest pomieszany i nie wiesz, od czego zacząć. Na przykład masz już inne rozpoznanie, depresję albo lęk, i zastanawiasz się, czy coś zostało przeoczone. Albo nie wiesz, czy pytanie dotyczy ADHD, spektrum autyzmu, czy OCD. Albo chcesz najpierw porozmawiać o dziecku i sprawdzić, czy diagnoza ma sens właśnie teraz. Na konsultacji nie stawiam diagnozy. Pomagam ustalić, która ścieżka ma sens, żeby nie płacić za diagnozę, która nie odpowie na Twoje pytanie. Konsultację możesz odbyć przez wideo, a za 150 zł także na czacie WhatsApp, o umówionej godzinie.

    Jeśli chcesz zacząć od czegoś bezpłatnego, zrób krótki test ADHD dla dorosłych. To sześć pytań, które nie stawiają diagnozy, ale podpowiadają, czy warto iść dalej.

    Z Zielonej Góry dla całej Polski

    Mieszkam w Zielonej Górze i przyjmuję też w przychodni na miejscu, ale obecnie nie mam tam wolnych terminów. Dlatego diagnozę prowadzę online, dla osób z całej Polski. Jeśli wpisujesz w wyszukiwarkę „diagnoza ADHD Zielona Góra”, możesz zrobić ją u mnie bez wychodzenia z domu, tak samo jak ktoś z Gdańska czy Rzeszowa. Cena jest taka sama niezależnie od miasta i nie dochodzą do niej koszty dojazdu.

    Najczęstsze pytania

    Czy diagnoza ADHD na NFZ jest gorsza niż prywatna?

    Nie musi być. Jakość zależy od specjalisty i od tego, co zostanie sprawdzone, a nie od tego, kto płaci. Różnica dotyczy najczęściej czasu oczekiwania i tego, ile czasu można poświęcić na wywiad i diagnozę różnicową.

    Czy po prywatnej diagnozie mogę iść do psychiatry na NFZ?

    Tak. Z pisemną opinią możesz pójść do psychiatry, także w ramach NFZ. O ewentualnym leczeniu farmakologicznym decyduje psychiatra, bo psycholog nie przepisuje leków.

    Czy cena obejmuje diagnozę różnicową?

    Tak. Diagnoza różnicowa jest w cenie każdej diagnozy. Od niej zaczynam, bo podobne objawy mogą dawać lęk, depresja, brak snu czy choroby tarczycy, a rzetelna diagnoza musi to sprawdzić.

    Najdroższa diagnoza to ta, po której nadal nie wiesz, co się dzieje. Przy porównywaniu cen warto więc patrzeć mniej na samą kwotę, a bardziej na to, na jakie pytanie diagnoza ma odpowiedzieć.

  • Jak zdiagnozować ADHD: diagnoza ADHD krok po kroku

    Jak zdiagnozować ADHD: diagnoza ADHD krok po kroku

    Piąty raz otwierasz stronę o diagnozie, czytasz pierwszy akapit i zamykasz kartę, bo przecież najpierw trzeba znaleźć czas, żeby się nad tym spokojnie zastanowić. Potem przewijasz fora do pierwszej w nocy, bo ktoś napisał, że trzeba przynieść zaświadczenie z przedszkola. Spokojnie, nie trzeba.

    Jeśli zastanawiasz się, jak zdiagnozować ADHD, ten tekst przeprowadzi Cię przez cały proces: kto może postawić diagnozę, jak wygląda diagnoza ADHD u dorosłych i u dzieci, co warto przygotować i co dostajesz na koniec procesu.

    Kto może zdiagnozować ADHD

    Diagnozę ADHD może przeprowadzić psycholog albo psychiatra. Psycholog prowadzi wywiad, kwestionariusze i diagnozę różnicową, a na koniec wydaje pisemną opinię. Psychiatra również może postawić rozpoznanie, a dodatkowo, jako lekarz, decyduje o ewentualnym leczeniu farmakologicznym.

    Psycholog nie przepisuje leków. Jeśli myślisz o leczeniu, z opinią psychologiczną idziesz do psychiatry, który podejmuje dalsze decyzje. Te dwie ścieżki dobrze się uzupełniają.

    Diagnoza ADHD krok po kroku

    Diagnoza to układanie historii Twojego życia tak, żeby było widać, co się w niej powtarza od dzieciństwa do dziś. U mnie wygląda to tak:

    • Rozmowa wstępna. Opowiadasz, z czym przychodzisz i co skłoniło Cię do diagnozy. Ja pytam o codzienność: pracę, dom, sen, relacje.
    • Diagnoza różnicowa. Od niej zaczyna się właściwa diagnoza. Sprawdzam, co jeszcze może dawać podobne objawy: lęk, depresja, przewlekły brak snu, zaburzenia nastroju, spektrum autyzmu, OCD albo przyczyny medyczne, na przykład choroby tarczycy. Więcej przeczytasz na stronie o diagnozie różnicowej.
    • Wywiad DIVA-5. To ustrukturyzowany wywiad, który przechodzi przez objawy ADHD w dorosłości i w dzieciństwie. Opisuję go dokładniej we wpisie DIVA-5.
    • Kwestionariusze. Wypełniasz między innymi ASRS. Kwestionariusze same nie stawiają diagnozy, ale porządkują obraz i pozwalają porównać go z kryteriami.
    • Opinia i omówienie. Na koniec piszę rozbudowaną opinię z zaleceniami i omawiam ją z Tobą.

    Ile spotkań to zajmie, zależy od osoby i od tego, ile trzeba sprawdzić. Nie ma jednej sztywnej liczby, która pasowałaby do wszystkich.

    Czego szukam w trakcie diagnozy

    Według kryteriów DSM-5 objawy ADHD muszą być obecne przed 12. rokiem życia, pojawiać się w co najmniej dwóch środowiskach, na przykład w pracy i w domu, i realnie utrudniać funkcjonowanie. U osób od 17. roku życia potrzebnych jest co najmniej pięć objawów w danej grupie: nieuwagi albo nadruchliwości i impulsywności.

    Dlatego tak dużo pytam o dzieciństwo. ADHD nie zaczyna się w dorosłości, nawet jeśli dopiero w dorosłości zaczyna naprawdę przeszkadzać. Często to właśnie praca, dom i dzieci naraz sprawiają, że dawne sposoby radzenia sobie przestają wystarczać.

    Diagnoza ADHD u dzieci

    U dzieci diagnoza wygląda trochę inaczej. Zaczynam od rozmowy z rodzicem o rozwoju dziecka i o tym, jak wygląda jego codzienność w domu i w szkole. Korzystam z kwestionariuszy Conners 3, które wypełnia rodzic i nauczyciel, bo zachowanie w klasie to ważna część obrazu. Tu też zaczynam od sprawdzenia, co jeszcze może dawać podobne trudności.

    Na koniec rodzic dostaje opinię z zaleceniami dla domu i dla szkoły. Szczegóły znajdziesz na stronie diagnoza ADHD u dzieci.

    Co przygotować przed diagnozą

    Nie musisz przynosić teczki dokumentów, ale kilka rzeczy bardzo pomaga:

    • świadectwa szkolne, zwłaszcza z pierwszych klas, z ocenami opisowymi i uwagami nauczycieli,
    • osoba, która pamięta Twoje dzieciństwo, na przykład rodzic, starsze rodzeństwo albo ktoś bliski, kto może odpowiedzieć na kilka pytań,
    • wcześniejsze rozpoznania, wyniki badań i informacje o lekach, jeśli takie są,
    • kilka konkretnych sytuacji z ostatnich tygodni, które pokazują, z czym masz trudność.

    Jeśli nie masz świadectw albo nikt nie pamięta Twojego dzieciństwa, to nie zamyka drogi. Diagnoza jest wtedy trochę trudniejsza, ale nadal możliwa.

    Diagnoza ADHD online

    Całą diagnozę prowadzę online, więc możesz ją zrobić z każdego miejsca w Polsce. Potrzebujesz komputera albo telefonu z kamerą, stabilnego internetu i miejsca, w którym nikt nie wejdzie w połowie zdania. Wywiad i kwestionariusze dobrze sprawdzają się w tej formie, bo opierają się na rozmowie i Twoich odpowiedziach.

    Dla wielu osób z ADHD dodatkowym plusem jest to, że nie trzeba nigdzie dojeżdżać ani pilnować, żeby zdążyć do gabinetu po drugiej stronie miasta. Jedna rzecz mniej do zapamiętania.

    Co dostajesz na koniec diagnozy ADHD

    Na koniec dostajesz rozbudowaną pisemną opinię z zaleceniami. Jest w niej opis tego, co sprawdzałam, jakie były wyniki i jaki jest wniosek, a także konkretne wskazówki, co dalej. Opinię możesz zabrać do psychiatry, jeśli rozważasz leczenie, a także do szkoły albo do pracodawcy, jeśli potrzebujesz dostosowań.

    Wynik może być różny: potwierdzenie ADHD, wskazanie innej przyczyny objawów albo kilku nakładających się trudności. Każdy z nich jest informacją, z którą da się coś zrobić. Szczegóły i cenę znajdziesz na stronie diagnoza ADHD u dorosłych, a porównanie kosztów we wpisie ile kosztuje diagnoza ADHD.

    Najczęstsze pytania

    Czy test online wystarczy, żeby zdiagnozować ADHD?

    Nie. Test przesiewowy, taki jak test ADHD dla dorosłych, podpowiada, czy warto iść dalej, ale nie stawia diagnozy. Diagnoza wymaga wywiadu, kwestionariuszy i sprawdzenia innych możliwych przyczyn objawów.

    Czy diagnoza ADHD online wygląda inaczej niż stacjonarna?

    Narzędzia są te same: rozmowa, wywiad DIVA-5, kwestionariusze i diagnoza różnicowa. Różni się tylko miejsce, w którym siedzisz. Na koniec dostajesz taką samą pisemną opinię z zaleceniami.

    Ile trwa diagnoza ADHD?

    To zależy od osoby. Na długość wpływa to, ile trzeba sprawdzić w diagnozie różnicowej, czy są dostępne świadectwa i osoba, która pamięta Twoje dzieciństwo, i jak dużo trudności się nakłada. Dlatego nie podaję z góry jednej liczby spotkań.

    Diagnoza nie jest egzaminem, którego da się nie zdać. Jest próbą zrozumienia, dlaczego Twoja codzienność od lat kosztuje Cię więcej wysiłku, niż powinna.

  • Czy ADHD jest dziedziczne? Co mówi genetyka i co to znaczy dla Twojej rodziny

    Czy ADHD jest dziedziczne? Co mówi genetyka i co to znaczy dla Twojej rodziny

    Twoje dziecko gubi drugą rękawiczkę trzeci raz w tym miesiącu, a Ty w tym czasie szukasz kluczy, które cały czas trzymasz w ręce. Ktoś przy rodzinnym obiedzie rzuca: „no, niedaleko pada jabłko od jabłoni”. Wszyscy się śmieją, a Tobie w głowie zostaje pytanie, czy to tylko powiedzonko.

    Czy ADHD jest dziedziczne? W dużej mierze tak, ale to „w dużej mierze” łatwo źle zrozumieć. Poniżej wyjaśniam, co wiadomo o genetyce ADHD, czego ta wiedza nie mówi i co z niej wynika dla Ciebie i Twoich bliskich.

    Czy ADHD jest dziedziczne: co mówią badania bliźniąt

    Najwięcej o dziedziczeniu ADHD wiadomo z badań bliźniąt. Porównuje się w nich bliźnięta jednojajowe, które mają praktycznie te same geny, z bliźniętami dwujajowymi, które są do siebie genetycznie podobne jak zwykłe rodzeństwo. Jeśli jednojajowe są pod względem objawów dużo bardziej do siebie podobne niż dwujajowe, to znak, że geny odgrywają dużą rolę.

    Na tej podstawie odziedziczalność ADHD szacuje się na około 70-80 procent. To wysoka wartość, jedna z wyższych wśród zaburzeń neurorozwojowych i psychicznych.

    Co naprawdę znaczy odziedziczalność

    I to jest ważna rzecz, bo tu pojawia się najczęstsze nieporozumienie. Odziedziczalność 70-80 procent nie znaczy, że dziecko rodzica z ADHD ma 70-80 procent szans na ADHD. Nie znaczy też, że większość Twoich objawów „pochodzi z genów”, a reszta z wychowania.

    Odziedziczalność opisuje grupę ludzi, a nie jedną osobę. Mówi, jaka część różnic między ludźmi w nasileniu cech ADHD wiąże się z różnicami w genach. Łatwiej to zrozumieć na przykładzie wzrostu. Wzrost też jest silnie dziedziczny, a mimo to nikt nie wyliczy z genów rodziców, ile centymetrów będzie mieć ich dziecko. Wiadomo tylko, że w rodzinach wysokich ludzi wysokie dzieci zdarzają się częściej.

    Z ADHD jest podobnie. Gdy w rodzinie ktoś ma ADHD, prawdopodobieństwo u jego krewnych jest wyższe niż w populacji ogólnej. O tym, czy konkretna osoba będzie mieć ADHD, nie przesądza jednak żadna pojedyncza liczba.

    ADHD genetyka: nie ma jednego genu ADHD

    Nie istnieje jeden „gen ADHD” i nie ma testu genetycznego, który potwierdzi albo wykluczy ADHD. Genetyka ADHD to wiele wariantów genów, z których każdy z osobna ma bardzo mały wpływ. Dopiero ich suma, razem z innymi czynnikami, zwiększa albo zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia objawów.

    Część tych wariantów wiąże się też z innymi trudnościami, na przykład ze spektrum autyzmu, lękiem czy depresją. Dlatego w jednej rodzinie mogą pojawiać się różne rozpoznania u różnych osób. Diagnozę ADHD stawia się na podstawie objawów i historii życia, a nie badania krwi.

    Środowisko też ma znaczenie

    Wysoka odziedziczalność nie oznacza, że środowisko nie gra żadnej roli. Wśród czynników związanych z większym ryzykiem ADHD wymienia się między innymi wcześniactwo, niską masę urodzeniową oraz narażenie na alkohol i nikotynę w czasie ciąży. Na tej liście nie ma natomiast złego wychowania ani braku dyscypliny. ADHD nie bierze się z tego, że ktoś za mało wymagał.

    Środowisko wpływa za to mocno na to, jak objawy wyglądają na co dzień i jak bardzo utrudniają życie. To samo dziecko w klasie, która daje mu ruch i jasne zasady, i w klasie, która oczekuje sześciu godzin siedzenia w ciszy, będzie funkcjonować zupełnie inaczej. Geny są takie same, codzienność już nie.

    ADHD w rodzinie: kiedy rodzic rozpoznaje siebie

    Jest taki moment, który zna wiele rodzin. Dziecko przechodzi diagnozę, rodzic wypełnia kwestionariusze i odpowiada na pytania o zapominanie, odkładanie rzeczy na ostatnią chwilę i trudność z czekaniem na swoją kolej. Gdzieś w połowie zaczyna odpowiadać w myślach także za siebie.

    To bardzo częsta sytuacja i ma sens, skoro ADHD w rodzinie często dotyczy więcej niż jednej osoby. Wielu dorosłych dopiero po diagnozie dziecka zaczyna inaczej patrzeć na swoje szkolne lata, spóźnienia i uwagi w stylu „zdolne, tylko nieuważne” ze świadectwa.

    Jeśli to Twoja sytuacja, nie musisz odkładać własnych pytań na później. Diagnoza dziecka i diagnoza dorosłego to dwie osobne ścieżki. O tym, jak wygląda diagnoza ADHD u dzieci i diagnoza ADHD u dorosłych, piszę na osobnych stronach. Na początek możesz też zrobić krótki test ADHD dla dorosłych, który nie stawia diagnozy, ale podpowiada, czy warto iść dalej.

    Co z tego wynika dla Twojej rodziny

    Jeśli masz ADHD, Twoje dziecko nie musi go mieć. Jeśli Twoje dziecko ma ADHD, Ty nie musisz go mieć. Rodzinna historia jest ważną wskazówką i warto o niej powiedzieć w trakcie diagnozy, ale nie zastępuje rzetelnego sprawdzenia objawów. Dlatego każdą diagnozę zaczynam od diagnozy różnicowej, czyli sprawdzenia, co jeszcze może dawać podobny obraz, na przykład lęk, przewlekły brak snu albo choroby tarczycy.

    Wiedza o dziedziczeniu potrafi też zdjąć z rodziny trochę poczucia winy. Gdy wiadomo, że objawy mają mocne podłoże biologiczne, przestaje się szukać, kto coś zepsuł. Zaczyna się szukać sposobu, żeby dom działał dla mózgów, które pracują inaczej.

    Najczęstsze pytania

    Czy jeśli mam ADHD, moje dziecko też będzie je mieć?

    Nie musi. Prawdopodobieństwo jest wyższe niż w populacji ogólnej, ale nie da się go zamienić na konkretny procent dla jednej rodziny. Warto obserwować dziecko bez nastawienia i reagować, jeśli trudności utrzymują się w różnych miejscach, w domu i w szkole.

    Czy istnieje badanie genetyczne na ADHD?

    Nie ma badania genetycznego, które potwierdza albo wyklucza ADHD. Diagnozę stawia się na podstawie wywiadu, kwestionariuszy i historii życia, po sprawdzeniu innych możliwych przyczyn podobnych objawów.

    Czy ADHD może przeskoczyć pokolenie?

    Może się tak wydawać. Często jednak ADHD u dziadków po prostu nigdy nie zostało nazwane, bo kiedyś mało kto o nim mówił, zwłaszcza u dorosłych. Rodzinne opowieści o „roztrzepanej cioci” albo „dziadku, który nie usiedział w miejscu” bywają ciekawą wskazówką, ale nie są diagnozą.

    Geny tłumaczą, skąd może się brać ADHD w rodzinie, ale nie mówią, co z tym zrobić. To widać dopiero wtedy, gdy ktoś spokojnie przyjrzy się konkretnej osobie i jej codzienności.

  • ADHD u kobiet: dlaczego objawy tak długo zostają niezauważone

    ADHD u kobiet: dlaczego objawy tak długo zostają niezauważone

    Masz w torbie trzy długopisy, z których żaden nie pisze, i jeden, który pisze, ale leży w innej torbie. Na spotkaniu kiwasz głową i jednocześnie układasz w głowie listę zakupów, plan na weekend i odpowiedź na maila sprzed tygodnia. Z zewnątrz wszystko wygląda na ogarnięte. Od środka to ogarnianie kosztuje więcej, niż ktokolwiek się domyśla.

    ADHD u kobiet bardzo często zostaje rozpoznane późno, czasem dopiero po trzydziestce albo czterdziestce. Objawy są prawdziwe, tylko cichsze i lepiej schowane. Jeśli to brzmi znajomo, ten tekst jest dla Ciebie.

    Dlaczego ADHD u kobiet rozpoznaje się późno

    Obraz ADHD przez lata opierał się na chłopcu, który nie może usiedzieć w ławce. Dziewczynka, która siedzi cicho przy oknie i patrzy w chmury, nikomu nie przeszkadza, więc nikt nie pyta, co się z nią dzieje. Wiele kobiet słyszy w dzieciństwie, że są „roztrzepane”, „gadatliwe” albo „zdolne, ale niestaranne”. Takie etykiety zamykają temat na długo.

    Do tego dochodzą oczekiwania otoczenia. Od dziewczynek często oczekuje się porządku, grzeczności i dbania o innych. Kiedy objawy zderzają się z tymi oczekiwaniami, dziecko uczy się je ukrywać, zamiast o nich mówić. Diagnoza przychodzi zwykle wtedy, gdy obowiązków robi się za dużo: praca, dom, dzieci, rachunki. Dotychczasowe sposoby radzenia sobie przestają wtedy wystarczać.

    Objawy ADHD u kobiet: więcej nieuwagi niż nadruchliwości

    U wielu kobiet na pierwszy plan wychodzą objawy z obszaru nieuwagi. Nadruchliwość też bywa, ale częściej przenosi się do środka: w gonitwę myśli, wewnętrzny niepokój, gadulstwo albo potrzebę ciągłego zajęcia czymś rąk.

    W codzienności może to wyglądać tak:

    • gubisz wątek w rozmowie i udajesz, że słuchasz dalej,
    • odkładasz proste, nudne sprawy, aż zrobi się z nich termin na wczoraj,
    • zapominasz o rzeczach, na których naprawdę Ci zależy,
    • masz w głowie kilka planów naraz i trudno Ci wybrać, od którego zacząć,
    • drobna uwaga od kogoś bliskiego potrafi zepsuć cały dzień.

    Takie objawy łatwo wziąć za cechy charakteru. Stąd zdania w stylu „mam tak od zawsze” albo „po prostu nie umiem się zorganizować”, które latami zastępują pytanie, skąd to się bierze.

    Maskowanie i kompensowanie

    Maskowanie to ukrywanie objawów tak, żeby nikt ich nie zauważył. Kompensowanie to budowanie systemów, które je łatają: alarmy, listy, kalendarze w trzech kolorach, przychodzenie do pracy wcześniej, żeby zdążyć przed chaosem. Wiele kobiet z ADHD robi to tak skutecznie, że otoczenie widzi osobę wyjątkowo zorganizowaną, a czasem wręcz perfekcjonistkę.

    Problem w tym, że takie systemy zużywają ogromnie dużo energii. Wieczorem nie zostaje już nic, a każda zmiana planu potrafi rozsypać cały dzień. Maskowanie nie jest kłamstwem ani słabością. To sposób, w jaki mózg działający inaczej próbuje dopasować się do świata, który zaprojektował ktoś inny.

    Cykl hormonalny a objawy ADHD

    Część kobiet zauważa, że w niektórych momentach cyklu objawy są bardziej uciążliwe: trudniej się skupić, emocje są bliżej powierzchni, a zwykłe systemy działają gorzej. Podobne obserwacje pojawiają się przy dużych zmianach hormonalnych, na przykład w ciąży, po porodzie albo w okresie okołomenopauzalnym.

    Nie każda kobieta to zauważa i u każdej może to wyglądać trochę inaczej. Jeśli widzisz u siebie taki rytm, warto o nim powiedzieć w trakcie diagnozy. To cenna informacja, bo pomaga zrozumieć, dlaczego w jednym tygodniu wszystko idzie, a w kolejnym nic się nie klei.

    Lęk, depresja i wcześniejsze diagnozy

    Wiele kobiet, zanim usłyszy o ADHD, ma już za sobą inne rozpoznanie, najczęściej lęk albo depresję. Czasem to rozpoznanie jest trafne, bo ADHD często występuje razem z innymi trudnościami. Czasem lęk i obniżony nastrój są skutkiem lat życia w ciągłym niedoczasie i poczuciu, że inni radzą sobie lepiej. A czasem objawy, które wyglądają jak ADHD, mają zupełnie inne źródło, na przykład przewlekły brak snu, zaburzenia nastroju, spektrum autyzmu, OCD albo choroby tarczycy.

    I to jest ważna rzecz: dlatego każdą diagnozę zaczynam od diagnozy różnicowej. Sprawdzam, co jeszcze może dawać podobny obraz, żeby nie dopasować Cię do pierwszej etykiety, która wydaje się pasować. Jeśli już się leczysz, nie zmieniaj leczenia na własną rękę. O lekach decyduje psychiatra.

    Kiedy warto zrobić diagnozę ADHD

    Warto, jeśli objawy towarzyszą Ci od dzieciństwa, pojawiają się w różnych miejscach, w pracy, w domu i w relacjach, i realnie utrudniają życie. Nie trzeba mieć pewności, że to ADHD. Wystarczy chcieć wiedzieć.

    Na początek możesz zrobić krótki test ADHD dla dorosłych. To sześć pytań, które nie stawiają diagnozy, ale podpowiadają, czy warto iść dalej. Jeśli chcesz zobaczyć szerszy obraz, przeczytaj też wpis o tym, jak wyglądają objawy ADHD u dorosłych.

    Diagnozę prowadzę w całości online. Rozmawiamy o Twoim dzieciństwie i o tym, jak jest teraz, korzystam z wywiadu DIVA-5 i kwestionariuszy, między innymi ASRS, a na koniec dostajesz rozbudowaną pisemną opinię z zaleceniami. Szczegóły znajdziesz na stronie diagnoza ADHD u dorosłych.

    Najczęstsze pytania

    Czy ADHD u kobiet to inny rodzaj ADHD?

    Nie. Kryteria diagnostyczne są te same niezależnie od płci. Różnić się może to, jak objawy wyglądają na co dzień, jak bardzo są ukryte i jak reaguje na nie otoczenie. Dlatego w diagnozie dużo miejsca zajmuje rozmowa o dzieciństwie i o tym, ile wysiłku kosztuje Cię codzienność.

    Czy można dostać diagnozę ADHD po czterdziestce?

    Tak. Wiek nie zamyka drogi do diagnozy. Ważne jest, żeby objawy były obecne od dzieciństwa, nawet jeśli nikt ich wtedy nie zauważył. Bardzo pomagają stare świadectwa szkolne i rozmowa z osobą, która pamięta Cię z dzieciństwa.

    Czy mam ADHD, jeśli wcześniej rozpoznano u mnie depresję?

    Jedno nie wyklucza drugiego. ADHD może występować razem z depresją albo lękiem, a czasem objawy nakładają się tak, że trudno je rozdzielić. Właśnie po to jest diagnoza różnicowa. Z opinią możesz potem pójść do psychiatry, który decyduje o ewentualnym leczeniu.

    Jeśli od lat słyszysz, że wystarczy się bardziej postarać, a starasz się bardziej niż ktokolwiek wokół, warto sprawdzić, jak naprawdę działa Twoja uwaga. Zmęczenie od ciągłego nadrabiania też jest informacją.

  • Objawy ADHD u dzieci: jak je rozpoznać w domu i w szkole

    Objawy ADHD u dzieci: jak je rozpoznać w domu i w szkole

    Prosisz dziecko, żeby założyło buty. Wracasz po pięciu minutach, a ono siedzi w jednej skarpetce, z butem w ręce, i opowiada Ci, dlaczego ośmiornice mają trzy serca. Prosisz drugi raz, trzeci, czwarty, a autobus właśnie odjeżdża. Każde dziecko czasem tak ma. Pytanie brzmi, czy u Twojego dziecka to jest czasem, czy codzienność.

    Objawy ADHD u dzieci łatwo pomylić z charakterem, zmęczeniem albo zwykłym etapem rozwoju. W tym tekście wyjaśniam, jak wyglądają, czym różnią się od typowego dziecięcego roztargnienia i jak przebiega diagnoza.

    Objawy ADHD u dzieci: uwaga, ruch i impulsywność

    DSM-5 opisuje ADHD przez dwie grupy objawów. Pierwsza dotyczy uwagi, druga nadruchliwości i impulsywności. U jednych dzieci przeważa pierwsza grupa, u innych druga, a u części obie są równie wyraźne.

    Trudności z uwagą wyglądają w domu i w szkole na przykład tak:

    • dziecko zaczyna zadanie, ale go nie kończy, bo po drodze coś innego okazuje się ciekawsze,
    • gubi rzeczy, w tym piórniki, czapki, zeszyty i kartki od nauczyciela,
    • wydaje się, że nie słucha, nawet gdy mówisz bezpośrednio do niego,
    • zapomina o tym, o co prosisz, zanim dojdzie do swojego pokoju,
    • unika zadań, które wymagają dłuższego wysiłku umysłowego, jak odrabianie lekcji,
    • robi drobne błędy, bo pomija polecenia albo czyta je do połowy.

    Nadruchliwość to ciągłe wiercenie się, wstawanie od stołu, bieganie i wspinanie się tam, gdzie nie wypada, trudność z cichą zabawą i bardzo dużo mówienia. Impulsywność to odpowiadanie, zanim padnie całe pytanie, trudność z czekaniem na swoją kolej i wtrącanie się w rozmowy i zabawy innych dzieci.

    Pojedyncze takie zachowania nic jeszcze nie przesądzają. Liczy się to, jak często się pojawiają, jak długo trwają i czy są wyraźnie silniejsze niż u rówieśników w tym samym wieku.

    Dom i szkoła: dlaczego jedno miejsce nie wystarczy

    I to jest ważna rzecz: według DSM-5 objawy ADHD muszą być widoczne w co najmniej dwóch środowiskach, na przykład w domu i w szkole. Jeśli dziecko ma trudności tylko w szkole, a w domu funkcjonuje bez problemu, warto przyjrzeć się temu, co dzieje się w klasie. Jeśli tylko w domu, warto sprawdzić, co zmieniło się w rodzinie.

    Kryteria mówią też, że objawy muszą trwać co najmniej sześć miesięcy, pojawić się przed dwunastym rokiem życia i realnie utrudniać funkcjonowanie dziecka, na przykład w nauce, w relacjach z rówieśnikami albo w codziennych obowiązkach. Dla dzieci DSM-5 wymaga co najmniej sześciu objawów z danej grupy.

    Dlatego w diagnozie tak ważne jest spojrzenie zarówno rodzica, jak i nauczyciela. Każde z nich widzi dziecko w innych warunkach i każde widzi coś, czego drugie nie ma szans zobaczyć.

    ADHD u dziecka, które siedzi cicho

    Nie każde dziecko z ADHD jest głośne. Część dzieci ma głównie trudności z uwagą: siedzi w ławce spokojnie, patrzy w okno, nie przeszkadza na lekcji i dlatego przez lata nikt nie zwraca na nie uwagi. Takie dziecko słyszy raczej „mogłoby się bardziej postarać” niż „zobaczmy, co się dzieje”. Kiedyś taki obraz nazywano ADD, o czym piszę we wpisie ADD co to jest.

    ADHD u dziecka, które dobrze się uczy, też jest możliwe. Bystre dziecko potrafi długo nadrabiać trudności z uwagą zdolnościami, a kłopoty wychodzą dopiero wtedy, gdy materiału przybywa i zaczyna brakować czasu na nadrabianie.

    Co jeszcze może wyglądać jak ADHD

    Podobne zachowania mogą mieć zupełnie inne przyczyny. Dziecko, które za mało śpi, bywa rozkojarzone i drażliwe. Lęk, stres w szkole albo zmiany w rodzinie potrafią rozbić koncentrację tak samo jak ADHD. Do tego dochodzą przyczyny medyczne, na przykład problemy ze słuchem albo z tarczycą.

    Dlatego każdą diagnozę zaczynam od diagnozy różnicowej. Chodzi o to, żeby nie przypisać dziecku etykiety, która tylko wydaje się pasować, i nie przeoczyć tego, co naprawdę mu przeszkadza.

    Jak wygląda diagnoza ADHD u dzieci

    Diagnoza ADHD u dzieci zaczyna się od rozmowy z rodzicem. Pytam o rozwój dziecka, o to, jak wygląda zwykły dzień w domu i w szkole, kiedy pojawiły się pierwsze trudności i co do tej pory pomagało, a co nie.

    Następnie korzystam z kwestionariuszy Conners 3. Wypełnia je rodzic i nauczyciel, dzięki czemu widać, jak dziecko funkcjonuje w obu środowiskach i czy obraz jest podobny. To właśnie ten element pozwala sprawdzić, czy objawy rzeczywiście występują w więcej niż jednym miejscu.

    Na koniec dostajesz rozbudowaną pisemną opinię z zaleceniami dla domu i dla szkoły. Możesz ją przekazać wychowawcy, pedagogowi albo zabrać do psychiatry dziecięcego. Psycholog nie przepisuje leków, o ewentualnym leczeniu farmakologicznym decyduje psychiatra. Całość prowadzę online, z każdego miejsca w Polsce. Szczegóły i cenę znajdziesz na stronie diagnoza ADHD u dzieci.

    Kiedy warto zgłosić się na diagnozę

    Warto, gdy trudności trwają dłużej niż kilka miesięcy, widać je zarówno w domu, jak i w szkole, i zaczynają wpływać na naukę, relacje z rówieśnikami albo na to, jak dziecko o sobie myśli. Nie trzeba czekać, aż ktoś ze szkoły to zasugeruje. Masz prawo zapytać, nawet jeśli nie masz pewności, czy to ADHD.

    Najczęstsze pytania

    Czy ADHD u dziecka wynika z wychowania?

    Nie. ADHD jest zaburzeniem neurorozwojowym, czyli wynika z tego, jak rozwija się i działa mózg dziecka. Sposób wychowania nie powoduje ADHD, choć otoczenie ma wpływ na to, jak dziecko radzi sobie z objawami na co dzień.

    Czy nauczyciel musi brać udział w diagnozie?

    Nauczyciel nie musi przychodzić na spotkania, ale jego spojrzenie jest bardzo ważne. Wypełnia kwestionariusz Conners 3 w wersji dla nauczyciela, dzięki czemu widać, jak dziecko funkcjonuje w szkole, a nie tylko w domu.

    Czy ADHD u dziecka to coś złego?

    ADHD to inny sposób działania uwagi i energii, a nie wada charakteru. Dziecko z ADHD potrzebuje warunków dopasowanych do tego, jak działa jego mózg. Diagnoza pomaga dorosłym zrozumieć, czego potrzebuje, i przestać oczekiwać od niego rzeczy, które są dla niego wyjątkowo trudne.

    Za zachowaniem, które męczy dorosłych, prawie zawsze stoi dziecko, któremu jest jeszcze trudniej. Diagnoza nie zmienia dziecka, ale zmienia to, jak dorośli wokół niego je rozumieją.

  • ADD co to jest i czym różni się od ADHD

    ADD co to jest i czym różni się od ADHD

    Siedzisz na zebraniu nieruchomo, kiwasz głową we właściwych momentach i wyglądasz na najbardziej skupioną osobę w pokoju. W tym czasie w głowie planujesz obiad, wracasz do rozmowy sprzed tygodnia i zastanawiasz się, czy zamknięte jest okno w kuchni. Nikt nie powie, że masz ADHD, bo przecież nie biegasz po ścianach. Wtedy wpisujesz w wyszukiwarkę „ADD co to” i trafiasz na sprzeczne odpowiedzi.

    Ten tekst porządkuje te odpowiedzi. ADD to nazwa, którą wiele osób wciąż zna i używa, choć w klasyfikacjach diagnostycznych już jej nie ma. Wyjaśniam, skąd się wzięła, co ją dziś zastępuje i jak wygląda ADHD bez nadpobudliwości w codziennym życiu.

    Skąd się wzięło ADD

    ADD to skrót od Attention Deficit Disorder, czyli zaburzenie z deficytem uwagi. Ta nazwa pojawiła się w amerykańskiej klasyfikacji DSM-III w 1980 roku. Opisywała zaburzenie uwagi, które mogło występować z nadruchliwością albo bez niej. Kilka lat później, w poprawionym wydaniu tej klasyfikacji, nazwę zmieniono na ADHD, czyli Attention Deficit Hyperactivity Disorder.

    Stara nazwa została jednak w języku potocznym. Wiele osób używa jej do dziś, żeby powiedzieć „mam problem z uwagą, ale nie z nadruchliwością”. Intencja jest zrozumiała, tylko formalnie takiej diagnozy już się nie stawia.

    ADD a ADHD: jedno zaburzenie, różne obrazy

    Obecnie ADHD traktuje się jako jedno zaburzenie, które u różnych osób może wyglądać inaczej. DSM-5 opisuje trzy obrazy, nazywane prezentacjami. Pierwszy to ADHD z przewagą zaburzeń uwagi, drugi to ADHD z przewagą nadruchliwości i impulsywności, a trzeci to obraz mieszany, w którym obie grupy objawów są wyraźne.

    To, co kiedyś nazywano ADD, dziś najbliżej odpowiada pierwszej z tych prezentacji. Pytanie „ADD a ADHD, co wybrać” nie ma więc sensu w takiej formie. ADD nie jest osobnym zaburzeniem obok ADHD, tylko starszą nazwą jednego z jego obrazów.

    Warto też wiedzieć, że DSM-5 opisuje prezentację jako obraz obecny w danym okresie życia. Objawy mogą się zmieniać. Dziecko, które było bardzo ruchliwe, jako dorosły może mieć głównie trudności z uwagą, a nadruchliwość zamienia się w wewnętrzny niepokój.

    Co mówi ICD-11

    ICD-11, czyli międzynarodowa klasyfikacja Światowej Organizacji Zdrowia, idzie tą samą drogą. Opisuje ADHD pod kodem 6A05 i również wyróżnia obrazy, w tym obraz z przewagą zaburzeń uwagi, obraz z przewagą nadruchliwości i impulsywności oraz obraz mieszany. Żadna z dwóch głównych klasyfikacji nie ma osobnej diagnozy o nazwie ADD.

    ADHD bez nadpobudliwości na co dzień

    ADHD bez nadpobudliwości nie oznacza, że nadruchliwości nie ma wcale. Oznacza, że objawów z tej grupy jest mniej niż wymagają kryteria, a na pierwszy plan wychodzą trudności z uwagą. Według DSM-5 u osób od 17. roku życia potrzeba co najmniej pięciu objawów z danej grupy, u młodszych sześciu.

    W codzienności wygląda to tak:

    • czytasz stronę i po chwili okazuje się, że nie wiesz, co na niej było,
    • gubisz wątek w rozmowie, zwłaszcza gdy temat Cię nie wciąga,
    • zapominasz o terminach, płatnościach i oddzwonieniu, choć naprawdę chcesz pamiętać,
    • odkładasz zadania, które są proste, ale nudne, aż robi się z nich pilna sprawa,
    • gubisz klucze, telefon i rzeczy, które przed chwilą trzymasz w ręce,
    • popełniasz drobne błędy, bo oko przeskakuje po tekście.

    Uwaga przy ADHD nie jest słabsza, tylko trudniej nią sterować. Na nudnym zadaniu odpływa po kilku minutach, a przy czymś ciekawym potrafi trzymać godzinami. To drugie bywa niesłusznie traktowane jako dowód, że problemu nie ma. Więcej o tym, jak to wygląda u dorosłych, piszę we wpisie objawy ADHD u dorosłych.

    Dlaczego ADHD z przewagą zaburzeń uwagi łatwo przeoczyć

    Dziecko, które biega po klasie, od razu zwraca na siebie uwagę. Dziecko, które cicho patrzy w okno, zwykle nie przeszkadza nikomu, więc nikt nie pyta, co się z nim dzieje. Dostaje uwagi w stylu „mogłoby się bardziej postarać” albo „buja w obłokach” i na tym się kończy.

    Dlatego ADHD bez nadpobudliwości bywa rozpoznawane późno, często dopiero w dorosłości, kiedy obowiązków jest więcej, a sposoby radzenia sobie przestają wystarczać. Nie znaczy to, że objawów wcześniej nie było. Zgodnie z kryteriami muszą być obecne przed dwunastym rokiem życia, tylko nikt ich wtedy nie nazwał.

    Jak sprawdzić, czy to ADHD

    I to jest ważna rzecz: trudności z uwagą mogą mieć wiele przyczyn. Podobnie mogą wyglądać lęk, depresja, przewlekły brak snu, zaburzenia nastroju, spektrum autyzmu, OCD, a także przyczyny medyczne, na przykład choroby tarczycy. Dlatego każdą diagnozę zaczynam od diagnozy różnicowej, żeby sprawdzić, co naprawdę stoi za objawami.

    Jeśli chcesz zacząć od czegoś krótkiego, zrób test ADHD dla dorosłych. To sześć pytań przesiewowych, które nie stawiają diagnozy, ale podpowiadają, czy warto iść dalej. Diagnozę prowadzę w całości online. Opis przebiegu znajdziesz na stronach diagnoza ADHD u dorosłych oraz diagnoza ADHD u dzieci.

    Najczęstsze pytania

    Czy ADD to inne zaburzenie niż ADHD?

    Nie. ADD to dawna nazwa, która dziś odpowiada ADHD z przewagą zaburzeń uwagi. Obecne klasyfikacje, DSM-5 i ICD-11, opisują jedno zaburzenie, ADHD, które może przybierać różne obrazy.

    Czy można mieć ADHD bez nadpobudliwości w dorosłym życiu?

    Tak. U wielu dorosłych na pierwszy plan wychodzą właśnie trudności z uwagą, organizacją i pamiętaniem o sprawach, a nadruchliwość jest słabo widoczna albo ma postać wewnętrznego niepokoju. Objawy muszą jednak sięgać dzieciństwa.

    Mam starą diagnozę ADD. Czy jest nieaktualna?

    Zmieniła się nazwa, a nie to, co opisuje. Jeśli opis z dawnej diagnozy dotyczy przede wszystkim trudności z uwagą, odpowiada on dzisiejszemu ADHD z przewagą zaburzeń uwagi. Gdy potrzebujesz aktualnej opinii, na przykład do psychiatry, który decyduje o ewentualnym leczeniu, warto zrobić nową diagnozę.

    Nazwa ADD zniknęła z klasyfikacji, ale trudności, które opisywała, są jak najbardziej prawdziwe. Ciche ADHD nadal jest ADHD i zasługuje na taką samą uwagę jak to, które widać z drugiego końca klasy.

  • DIVA-5: czym jest wywiad diagnostyczny ADHD u dorosłych

    DIVA-5: czym jest wywiad diagnostyczny ADHD u dorosłych

    Wpisujesz w wyszukiwarkę „test DIVA”, bo liczysz, że między jednym mailem a drugim, zanim wystygnie kawa, dowiesz się, czy masz ADHD. Szukasz przycisku „pokaż wynik”. Przycisku nie ma. DIVA-5 nie jest testem do klikania, tylko rozmową, i to bardzo dokładną.

    Dlaczego to dobra wiadomość? Bo ADHD trudno uchwycić w dziesięciu pytaniach z odpowiedziami „tak” i „nie”. Poniżej wyjaśniam, czym jest DIVA-5, jak wygląda taki wywiad i czego się po nim spodziewać.

    Co to jest DIVA-5

    DIVA-5 to skrót od Diagnostic Interview for ADHD in adults, czyli wywiad diagnostyczny w kierunku ADHD u dorosłych. Opracowała go holenderska fundacja DIVA Foundation. Jest to ustrukturyzowany wywiad kliniczny oparty na kryteriach DSM-5, czyli klasyfikacji, według której opisuje się dziś ADHD.

    „Ustrukturyzowany” oznacza, że pytania nie są przypadkowe. Rozmowa idzie kryterium po kryterium, w ustalonej kolejności, dzięki czemu nic ważnego nie umyka, a wynik nie zależy od tego, w którą stronę akurat potoczyła się rozmowa. Wywiad prowadzi diagnosta. Nie wypełniasz go w samotności, tylko odpowiadasz na pytania, a ja dopytuję, porównuję i sprawdzam, czy przykład, o którym mówisz, rzeczywiście odpowiada danemu objawowi.

    Jak wygląda wywiad DIVA

    DSM-5 opisuje osiemnaście objawów ADHD w dwóch grupach. Dziewięć dotyczy uwagi, dziewięć nadruchliwości i impulsywności. Wywiad przechodzi przez każdy z nich osobno i przy każdym pyta o dwa okresy: dzieciństwo i dorosłość.

    Do każdego objawu są przykłady z codziennego życia. Pytanie „czy masz trudności z utrzymaniem uwagi” jest za ogólne, bo prawie każdy odpowie na nie „no, czasem”. Dlatego pytam o konkrety: czy gubisz wątek podczas czytania, czy zdarza Ci się wyłączyć w trakcie rozmowy, czy rzeczy rozpoczęte zostają nieskończone. Przykłady dla dorosłości dotyczą pracy, domu i relacji, a dla dzieciństwa szkoły, odrabiania lekcji i zabawy.

    Osobna część wywiadu dotyczy tego, jak objawy wpływają na życie. Samo to, że coś Ci się zdarza, nie wystarczy. Liczy się to, czy realnie utrudnia funkcjonowanie i czy dzieje się w więcej niż jednym miejscu, na przykład w pracy i w domu. Tego wymagają kryteria DSM-5.

    Dlaczego DIVA-5 pyta o dzieciństwo

    ADHD jest zaburzeniem neurorozwojowym, czyli nie pojawia się nagle po trzydziestce. Według DSM-5 objawy muszą być obecne przed dwunastym rokiem życia. Dlatego wywiad tak dużo czasu poświęca dzieciństwu, nawet jeśli przychodzisz z problemami, które dotyczą pracy i dorosłych obowiązków.

    Tu pojawia się pierwsza trudność. Wiele osób pamięta z dzieciństwa niewiele, a to, co pamięta, brzmi zwyczajnie: „w szkole było normalnie”, „na lekcjach się gadało, jak wszyscy”. Dopiero przy konkretnych przykładach przypominają się rzeczy, które wtedy nikogo nie dziwiły, jak zgubiony trzeci raz w miesiącu piórnik albo uwagi w dzienniczku o tym, że dziecko „buja w obłokach”.

    Bliska osoba w wywiadzie DIVA

    Bardzo często pomaga osoba, która znała Cię jako dziecko. Może to być rodzic, starsze rodzeństwo, ktoś z dalszej rodziny. Taka osoba pamięta rzeczy, których Ty nie możesz pamiętać, bo nie widzi się siebie z zewnątrz. Do części o dorosłości może dołączyć partner albo ktoś, z kim mieszkasz.

    Nie jest to warunek. Jeśli nie ma kogo zapytać, wywiad i tak się odbywa, a ja opieram się na Twoich wspomnieniach i innych źródłach. Przydają się na przykład stare świadectwa z opisową oceną zachowania albo zeszyty z uwagami od nauczycieli.

    Test DIVA online: dlaczego to nie to samo

    W internecie można trafić na strony, które nazywają się „test DIVA” i proponują wypełnienie kilkunastu pytań. To nie jest wywiad DIVA-5. Wywiad nie polega na zsumowaniu punktów, tylko na rozmowie, w której diagnosta ocenia, czy dany przykład naprawdę pasuje do kryterium, czy na przykład wynika z lęku, braku snu albo przeciążenia.

    Jeśli chcesz najpierw sprawdzić, czy w ogóle warto iść w stronę diagnozy, możesz zrobić krótki test ADHD dla dorosłych. To sześć pytań przesiewowych. Nie stawiają diagnozy, ale podpowiadają, czy jest sens rozmawiać dalej.

    Gdzie wywiad DIVA-5 jest w całej diagnozie

    DIVA-5 to jedna część diagnozy, a nie cała diagnoza. Każdą diagnozę zaczynam od diagnozy różnicowej, czyli sprawdzenia, co jeszcze może dawać podobne objawy. Mogą to być lęk, depresja, przewlekły brak snu, zaburzenia nastroju, spektrum autyzmu, OCD, a także przyczyny medyczne, na przykład choroby tarczycy.

    Potem prowadzę rozmowę, wywiad DIVA-5 i kwestionariusze, między innymi ASRS. Na koniec dostajesz rozbudowaną pisemną opinię z zaleceniami, którą możesz zabrać dalej, na przykład do psychiatry. Całość odbywa się online, więc możesz ją zrobić z każdego miejsca w Polsce. Szczegóły znajdziesz na stronie diagnoza ADHD u dorosłych. O tym, jak objawy wyglądają na co dzień, piszę we wpisie objawy ADHD u dorosłych.

    Najczęstsze pytania

    Czy wywiad DIVA-5 można przeprowadzić online?

    Tak. To rozmowa, więc nie wymaga spotkania na miejscu. Ważne jest spokojne miejsce, w którym możesz mówić swobodnie, i stabilne połączenie. Osoba bliska może dołączyć do rozmowy z innego miejsca.

    Czy wywiad DIVA wystarczy do postawienia diagnozy?

    Nie. Wywiad jest ważną częścią diagnozy, ale opiera się na nim razem z rozmową, kwestionariuszami i diagnozą różnicową. Dopiero całość pozwala odpowiedzialnie powiedzieć, czy objawy pasują do ADHD, czy wynikają z czegoś innego.

    Czy na wywiad trzeba przyprowadzić rodzica?

    Nie trzeba, choć jeśli jest taka możliwość, zwykle bardzo pomaga. Rodzic albo inna osoba z dzieciństwa może przypomnieć rzeczy, które dla Ciebie były po prostu codziennością i dlatego nie zwróciły Twojej uwagi.

    Diagnoza ADHD nie polega na zgadnięciu, czy pasujesz do opisu z internetu. Polega na tym, żeby spokojnie, objaw po objawie, zobaczyć Twoje życie od dzieciństwa do dziś i dopiero wtedy nazwać to, co się w nim dzieje.

  • ADHD a autyzm: czym się różnią i czy mogą występować razem

    ADHD a autyzm: czym się różnią i czy mogą występować razem

    Masz idealnie rozpisany plan dnia i trzy alarmy, które go pilnują, a potem jedna ciekawa myśl wyrzuca ten plan przez okno. Potrzebujesz rutyny, ale rutyna Cię nudzi. Chcesz ciszy i jednocześnie nowego podcastu w tle. To trochę jak mieszkanie z dwoma współlokatorami, którzy od lat nie mogą ustalić, czy w kuchni ma być porządek, czy przygoda.

    Jeśli tak wygląda Twój zwykły dzień, pytanie o ADHD a autyzm prawdopodobnie już pojawiło się w Twojej głowie. Ten tekst pomoże Ci uporządkować, co je łączy, czym się różnią i dlaczego tak łatwo je pomylić.

    ADHD a autyzm: co mają wspólnego

    ADHD i spektrum autyzmu to różnice neurorozwojowe. Obie są obecne od wczesnego okresu rozwoju, choć u wielu osób zostają nazwane dopiero w dorosłości. Obie wpływają na to, jak działa uwaga, jak przetwarzasz bodźce i ile energii kosztuje Cię codzienność w świecie urządzonym pod inny sposób działania.

    Wspólnych miejsc jest sporo. Trudności z planowaniem i przełączaniem się między zadaniami, wrażliwość na dźwięki albo światło, zmęczenie po kontaktach z ludźmi, intensywne skupienie na tym, co ciekawi. Z zewnątrz te same zachowania mogą wyglądać identycznie. Różnica często leży w tym, skąd się biorą.

    Różnice między ADHD a autyzmem

    Najprościej zobaczyć różnice między ADHD a autyzmem, kiedy zapytasz nie „co się dzieje”, tylko „dlaczego”:

    • w rozmowie osoba z ADHD zwykle zna niepisane reguły, ale impulsywność sprawia, że wchodzi w zdanie albo gubi wątek, a osoba w spektrum autyzmu często musi te reguły świadomie rozpracowywać, bo nie są dla niej oczywiste,
    • przy ADHD rutyna szybko nudzi, a nowość daje energię, w autyzmie przewidywalność daje poczucie bezpieczeństwa, a nagła zmiana kosztuje bardzo dużo,
    • uwaga przy ADHD idzie za tym, co ciekawe w danej chwili, i łatwo odpływa, a w autyzmie potrafi długo i głęboko trzymać się wybranego tematu, za to trudno ją od niego oderwać,
    • wrażliwość na bodźce zdarza się przy ADHD, ale w autyzmie jest częścią kryteriów diagnostycznych,
    • odkładanie zadań przy ADHD wynika najczęściej z trudności z rozpoczęciem nudnej rzeczy, a w autyzmie bywa związane z niejasnością, czego właściwie się od Ciebie oczekuje.

    To uproszczenie. W praktyce obraz jest mniej uporządkowany, bo każda osoba ma własną mieszankę cech.

    AuDHD, czyli ADHD i autyzm jednocześnie

    Przez długi czas klasyfikacje nie pozwalały rozpoznać obu jednocześnie. DSM-IV wykluczało diagnozę ADHD, jeśli u tej samej osoby rozpoznano całościowe zaburzenie rozwoju, do którego należał autyzm. Od DSM-5, czyli od 2013 roku, można zdiagnozować ADHD i autyzm jednocześnie, jeśli osoba spełnia kryteria obu.

    AuDHD to potoczne określenie na takie połączenie. Nie jest osobną diagnozą ani jednostką w klasyfikacjach, ale dobrze oddaje doświadczenie wielu osób. Potrzeby z obu stron potrafią się ze sobą kłócić: jedna część szuka nowości, druga przewidywalności. Jedna chce bodźców, druga ma ich za dużo. Z tego napięcia bierze się zmęczenie, którego trudno nie zauważyć.

    Kiedy jedno zasłania drugie

    Przy ADHD i autyzmie jednocześnie cechy jednego potrafią przykryć cechy drugiego. Chaos i spontaniczność mogą sprawić, że nikt nie zauważy autystycznej potrzeby struktury. Bywa też odwrotnie: sztywne systemy i rutyny, które budujesz, żeby nad czymś zapanować, mogą wyglądać tak, jakby problemów z uwagą w ogóle nie było.

    Do tego dochodzi maskowanie. Wiele osób latami dopasowuje się do otoczenia tak dobrze, że objawy widać głównie od środka. Dlatego czasem jedna diagnoza pojawia się wcześniej, a druga dopiero po latach, kiedy okazuje się, że pierwsza nie wyjaśnia wszystkiego.

    Dlaczego diagnoza różnicowa ma tu takie znaczenie

    I to jest ważna rzecz: to, co pomaga przy ADHD, nie zawsze pomaga przy autyzmie, i odwrotnie. Przy ADHD często sprawdzają się zewnętrzne przypomnienia, dzielenie zadań na krótkie kawałki i wprowadzanie nowości, żeby utrzymać zaangażowanie. Przy autyzmie ważniejsza bywa przewidywalność, jasne oczekiwania i ograniczenie bodźców. Jeśli rozpoznanie obejmuje tylko połowę obrazu, zalecenia też będą trafiać tylko w połowę.

    Do tego podobne objawy mogą dawać lęk, depresja, przewlekły brak snu, zaburzenia nastroju, OCD albo przyczyny medyczne, na przykład choroby tarczycy. Dlatego każdą diagnozę zaczynam od diagnozy różnicowej. Rzetelne rozróżnienie ma znaczenie także wtedy, gdy rozważasz leczenie farmakologiczne. O lekach decyduje psychiatra, a pisemna opinia z diagnozy daje mu pełniejszy obraz.

    Jak wygląda diagnoza, gdy podejrzewasz oba

    Jeśli czytając o ADHD a autyzm, rozpoznajesz siebie po obu stronach, warto sprawdzić oba obszary. Diagnozę prowadzę w całości online. Przy ADHD korzystam z rozmowy, wywiadu DIVA-5 i kwestionariuszy, między innymi ASRS. Szczegóły znajdziesz na stronie diagnoza ADHD u dorosłych. Przy autyzmie zaczynam od kwestionariuszy RAADS-R, AQ i CAT-Q, a potem prowadzę rozmowę wstępną, wywiad kliniczny ACIA i wywiad różnicowy. Opis znajdziesz na stronie diagnoza autyzmu u dorosłych.

    Na koniec dostajesz rozbudowaną pisemną opinię z zaleceniami, którą możesz zabrać dalej, na przykład do psychiatry albo do pracodawcy.

    Najczęstsze pytania

    Czy można mieć ADHD i autyzm jednocześnie?

    Tak. Od DSM-5 obie diagnozy można postawić u tej samej osoby, jeśli spełnia ona kryteria jednej i drugiej. Wcześniej klasyfikacja na to nie pozwalała, dlatego część dorosłych dostała w przeszłości tylko jedną z nich.

    Czy AuDHD to oficjalna diagnoza?

    Nie. AuDHD to potoczne określenie osoby, która ma rozpoznane ADHD i spektrum autyzmu. W opinii diagnostycznej obie diagnozy są opisane osobno.

    Od czego zacząć, jeśli podejrzewam jedno i drugie?

    Możesz zacząć od konsultacji online, na której ustalimy kolejność diagnozy. Jeśli chcesz najpierw sprawdzić samą uwagę, pomocny może być krótki test ADHD dla dorosłych. To przesiew, nie diagnoza.

    Pytanie o ADHD a autyzm nie jest pytaniem o to, która etykieta lepiej pasuje. Jest pytaniem o to, jak naprawdę działa Twoja głowa, bo dopiero od tej odpowiedzi zależy, co może Ci realnie pomóc.